Stanowcze stop dla schematycznego prowadzenia zajęć

Główną wadą polskich szkół jest to, że ich personel nie potrafi zainteresować uczniów zdobywaniem wiedzy. Różne szkoły w zupełnie innych zakątkach Polski są bardzo rozmaicie wyposażone. Jedne mają lepsze warunki, inne gorsze. Jednak nawet duża ilość pieniędzy na potrzeby placówki i nowoczesny sprzęt interaktywny muszą być wykorzystywane z pomysłem. Większość nauczycieli prowadzi zajęcia w sposób schematyczny. Wiedza zdobywana na lekcjach często jest powieleniem tego, co można przeczytać w podręczniku. Kiedy mózg ciągle słyszy powtarzane te same informacje, zaczyna tracić czujność. Ponadto dla ludzkiego umysłu potrzebne jest urozmaicenie. Wiele zależy od samego nauczyciela. Jeżeli przychodzi on na zajęcia pełen energii i prowadzi je z zaangażowaniem, młodzież automatycznie przejmuje ten zapał i pozytywny nastrój. Bardzo ważne są skojarzenia. Jeżeli są pozytywne, nauka danego przedmiotu będzie przyjemnością. Sposoby na zainteresowanie uczniów mogą być różne – najważniejsze jest jedynie to, aby odnosiły skutek. Nauczyciel musi przede wszystkim wytyczyć sobie konkretne cele i dążyć do ich zrealizowania za pomocą najbardziej lekkich i przyjemnych środków. Kiedy uczestniczenie w zajęciach będzie kojarzyło się z miłą atmosferą i interesującymi wiadomościami, wówczas samodzielna nauka także okaże się bardzo lekkostrawna.

Nauka tylko z głową

Często winą za niewiedzę uczniów obwinia się nauczycieli, podręczniki, programy nauczania. Kolejni politycy i ministrowie dowodzą braku profesjonalizmu wśród kadry pedagogicznej. Może jednak przyczyna tkwi gdzie indziej? Prawdą jest to, że większość uczniów nie potrafi efektywnie się uczyć. Zamiast zdobywać wiedzę w postaci przyswajalnej wkuwają oni na pamięć mnóstwo regułek. Normą jest to, że uczeń zasiada do gorączkowego powtarzania materiału na noc przed sprawdzianem. Do tego dochodzi stres i zdolność zapamiętywania automatycznie się obniża. Brak systematyczności szkodzi, jednak jeszcze gorszy jest brak zainteresowania zdobywaniem wiedzy. Dla niektórych osób poznawanie tego, co otacza je na co dzień, jest bardzo pasjonujące. Tacy uczniowie wprost chłoną wiedzę. Jednak są to naprawdę rzadkie przypadki. Sam system klasówek, sprawdzianów, testów i schematycznego prowadzenia zajęć wymusza zakuwanie. Uczniowie muszą pochłaniać olbrzymie ilości wiedzy, często bez zrozumienia. W końcu na dobre wytłumaczenie trzeba mieć czas, a tego wiecznie brakuje. Tylko w nielicznych szkołach od czasu do czasu są prowadzone zajęcia dotyczące technik szybkiego uczenia się i efektywnego zapamiętywania. Przez wieczny brak czasu i dobrej organizacji edukacji w Polsce odbywa się po łebkach i tylko nieliczni mogą czerpać z niej zadowalające efekty.

Wiedza praktyczna i funkcjonalna jako wartość nadrzędna

Bardzo często słyszy się o tym, że żadna szkoła nie jest w stanie nauczyć prawdziwego życia. Ludzka egzystencja jest bardzo nieprzewidywalna – na tym właśnie polega jej największy urok, ale też i ogromna trudność. Człowiek uczy się życia od narodzin aż do śmierci, przez cały czas i wciąż wie zbyt mało. Tej wiedzy nigdzie nie można zdobyć w postaci teoretycznej. Dlatego przytoczony wyżej zarzut wobec polskich placówek edukacyjnych po prostu brzmi śmiesznie. Wprawdzie szkoła nie nauczy nas życia, jednak powinno się przekazywać w niej wiedzę, która jest przydatna i funkcjonalna. Jednak w Polsce tego się nie robi. Dobrze obrazuje to między innymi przykład lekcji historii. W podstawówce, gimnazjum, liceum zawsze zaczyna się od dziejów antycznych, a później przechodzi przez kolejne epoki. Zazwyczaj jednak brakuje czasu na przerobienie całego materiału. Historia najnowsza zawsze jest na końcu całego cyklu edukacji, więc jest przerabiana z najmniejszą dokładnością z powodu braku czasu. Dlatego też wielu uczniów, absolwentów, studentów posiada dużą wiedzę o starożytnych państwach. Natomiast historia najnowsza nie jest już ich najmocniejszą stroną. A przecież wiele wydarzeń społecznych ma czynny związek z dziejami XX i XXI wieku. Aby rozumieć ich kontekst, należy je znać. Również w przypadku innych przedmiotów uczniowie dostają bardzo małe porcje wiedzy czysto teoretycznej, która do niczego im się nie przyda.

Studia policealne – jedna z nowych hybryd

Ostatnio w Polsce zaroiło się od szkół i studiów policealnych. Na czym właściwie polega specyfika tego typu placówek? Skoro jest ich coraz więcej, musi istnieć zapotrzebowanie społeczne. Tylko osoba posiadająca wykształcenie średnie może zostać przyjęta do szkoły policealnej. W polskim systemie edukacji wyróżnia się szkoły policealne publiczne, niepubliczne z uprawnieniami szkół publicznych oraz niepubliczne bez uprawnień szkół publicznych. Czas trwania nauki i program nauczania określają specjalne wymagania Ministerstwa Edukacji Narodowej. Na większości oferowanych kierunków nauka trwa dwa lata. Wyjątek stanowią szkoły niepubliczne bez uprawnień publicznych – w nich edukacji trwa zaledwie rok. W publicznych szkołach policealnych i tych z publicznymi uprawnieniami studenci mają wiele przydatnych przywilejów. Otrzymują oni indeksy i legitymacje uprawniające do zniżek. Na sam koniec kształcenia studenci mogą podejść do egzaminu zawodowego oraz otrzymać tytuł technika lub równoważny. Jednak taka możliwość istnieje jedynie na kierunkach dwuletnich. Z tego też powodu to właśnie dwuletni system kształcenia określa się mianem studiów zawodowych. Szkoła policealna to dobra alternatywa dla tych, którzy nie mają możliwości lub chęci na studiowanie. Dzięki takim placówkom tacy ludzie mogą ukończyć przynajmniej namiastkę studiów.

Szkoły zawodowe w polskim systemie edukacji

Kiedyś bardzo popularnym typem szkół były zawodówki. Dla wielu osób była to świetna alternatywa edukacyjna. Dyplom ukończenia szkoły zawodowej z pewnością daje więcej niż świadectwo skończenia zwykłej podstawówki. Niegdyś oznaczało to gotowy fach w kieszeni i do tego jeszcze wyższy status społeczny. Z czasem znaczenie szkół zawodowych zmalało. Szczególnie teraz, kiedy każdy może studiować. Jednak w polskim systemie edukacji wciąż istnieją dwa główne typy szkół zawodowych. Zasadnicza szkoła zawodowa realizuje program nauczania w zakresie ogólnego i zawodowego kształcenia. Kształcenie zawodowe przebiega zgodnie z wymogami poziomu czeladniczego. Jego celem jest rozwijanie umiejętności wymaganej w danej placówce. Można ukończyć zasadniczą zawodówkę, otrzymując jedynie świadectwo jej skończenia. W przypadku przystąpienia do nieobowiązkowego egzaminu zawodowego można ewentualnie otrzymać dyplom poświadczający kwalifikacje zawodowe. W Polsce istnieją jeszcze wyższe szkoły zawodowe, które powstały w 1997 roku. To uczelnie nowego typu, w których kształcenie przebiega na poziomie licencjackim, inżynierskim i magisterskim. Najpierw te szkoły powstawały w miastach wojewódzkich, w których było duże zapotrzebowanie na specjalistów w danej dziedzinie. Kierunki i specjaliści studiów są związane głównie z administracją, ekonomią, językami obcymi, naukami technicznymi, ochroną środowiska, pedagogiką lub fizjoterapią.

Czy technikum jest jeszcze potrzebne?

Według obiegowej i powszechnie przyjętej opinii liceum to szkoła średnia, która przygotowuje do pójścia na studia. Z kolei technikum jest skierowane bardziej na zdobycie zawodu i umiejętności z nim związanych. W 1948 roku w Polsce powstało technikum jako alternatywa dla liceum. Początkowo nauka trwała 5 lat oraz kończyła się uzyskaniem świadectwa dojrzałości i egzaminem zawodowym. Dyplom ukończenia tej szkoły dawał prawo do posługiwania się na co dzień tytułem technika. Po reformie w 1999 roku skrócono czas nauki do 4 lat. Absolwent tej szkoły po zdaniu egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe uzyskuje dyplom zawodowy. Jak wygląda forma nauczania w tych szkołach? Uczeń musi wybrać na poziomie rozszerzonym dwa przedmioty, ściśle związane z zawodem, do którego wykonywania się przyucza. Jednak ma do wyboru matematykę, biologię, geografię, fizykę i chemię. W technikum tylko w zakresie podstawowym nauczy się wiedzy o kulturze, podstaw przedsiębiorczości, edukacji dla bezpieczeństwa i wychowania fizycznego. Większość standardowych przedmiotów jest realizowana zarówno w zakresie podstawowym, jak też i rozszerzonym. Jednak znaczenie techników jest coraz bardziej deprecjonowane. Kiedyś te szkoły miały większe poważanie. Teraz każdy może iść na studia, więc technikum jest tylko wydłużeniem okresu przygotowawczego. A sam dyplom technika nie znaczy teraz zbyt wiele.

Wynalazek edukacyjny Napoleona Bonapartego

Liceum ogólnokształcące to jeden z najpopularniejszych rodzajów szkół średnich w Polsce. Od 1999 roku po reformie szkolnictwa liceum ogólnokształcące zostało skonkretyzowane jako szkoła ponadgimnazjalna, a nie średnia. Nauka w tego typu szkołach w Polsce trwa 3 lata i kończy się egzaminem maturalnym. Pierwsze licea na świecie wprowadził Napoleon Bonaparte. Były to placówki dla młodych adeptów sztuki wojennej, w których uczniowie nosili obowiązkowo mundur. Był to rodzaj szkółek oficerskich. W Polsce pierwsze licea ogólnokształcące powstały w Poznaniu, Pińczowie, Piotrkowie Trybunalskim, Kielcach, Warszawie, Krzemieńcu i Śremie. W latach 1932-48 w Polsce istniały dwuletnie licea ogólnokształcące oraz trzyletnie pedagogiczne i zawodowe. W 1948 roku wprowadzono już czteroletnie liceum ogólnokształcące i pięcioletnie zawodowe. Po reformie edukacji w 1999 roku wprowadzono trzyletnie liceum. Nauka zakończona jest uzyskaniem świadectwa dojrzałości po zdaniu obowiązkowej matury z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. To właśnie w liceum odbywają się takie wydarzenia, jak studniówka i połowinki. Liceum to najpiękniejszy okres w życiu młodego człowieka. Wtedy staje on u progu swojej dorosłości. Nawiązane przyjaźnie często pozostają na całe życie. Wspomnienia bywają naprawdę piękne.

Ostatni bastion dzieciństwa

Gimnazjum to drugi etap obowiązkowej edukacji każdego młodego człowieka. Uczęszczają do niego dzieci w wieku 13-16 lat. Ukończenie gimnazjum daje absolwentowi tylko i wyłącznie wykształcenie podstawowe. Gimnazjum pojawiło się w polskim systemie edukacji w 1999 roku. Do dzisiaj opinie na temat jego funkcjonalności są bardzo rozmaite i podzielone. W tych szkołach kwitnie agresja, brak szacunku i nietolerancja. Gimnazjaliści są w wieku, w którym ryzyko popełniania ryzykownych czynów jest bardzo wysokie. Bardzo wielu uczniów tych szkół popełnia samobójstwa, popada w nałogi lub zachodzi w ciążę. Z tej racji tym burzliwie dorastającym dzieciom potrzebna jest specjalna opieka. Chodzi raczej o rodzaj krzepiącego wsparcia ze strony osób bardziej doświadczonych. Poza tym sama forma nauczania jest błędna. Powtarzanie z nieuzupełnionymi podręcznikami materiału ze szkoły podstawowej to duży błąd. Robi się to w celu zatarcia różnic między uczniami z różnych miast. W związku z obowiązkiem uczęszczania do gimnazjum w Polsce obowiązuje rejonizacja. Dzięki temu dziecko musi zostać przyjęte w lokalnym gimnazjum. Dzięki temu czas wolny zamiast na dojazdy można poświęcić na naukę i branie udziału w zajęciach pozalekcyjnych. Jednak w przypadku lepszych szkół jest to uciążliwe, ponieważ w pierwszej kolejności gimnazjum musi przyjąć dzieci z rejonu. Dla reszty natomiast organizuje konkursy świadectw lub testy.

Wiedza elementarna w szkole podstawowej

Szkoła podstawowa jest pierwszym etapem formalnej edukacji. Ten poziom zdobywania wiedzy obowiązuje wszystkich. Tak jest w zdecydowanej większości krajów. Na przestrzeni lat czas trwania całego cyklu zmieniał się. Tuż po wojnie w podstawówce uczono się 3 lata, później 7, następnie 8. Dopiero w roku szkolnym 1999/2000 wprowadzono reformę oświaty. Jej owocem był 6-letni cykl nauczania podstawowego i 3-letnie gimnazjum. Obecnie 93% wszystkich szkół podstawowych to placówki publiczne. Niecałe 7% to szkoły prywatne, dla zamożnych rodziców, którzy chcą, aby ich dziecko miało lepsze warunki do rozwoju. Natomiast w naszym kraju są również 4 podstawówki dla ludzi dorosłych. Od najbliższego czasu do szkół podstawowych będą przychodziły dzieci już w wieku 6 lat. Pierwsze trzy lata edukacji to etap wczesnoszkolny, kiedy to wszystkie zajęcia prowadzi jeden wychowawca. W trakcie następnych trzech lat różni nauczyciele nauczają różnych przedmiotów. Są to: język polski, język angielski lub inny, matematyka, przyroda, historia, informatyka, wychowanie fizyczne, technika, plastyka, muzyka, wychowanie do życia w rodzinie oraz religia lub etyka. Również świadectwa po ukończeniu III i IV klasy są już całkiem inne. Na koniec III roku nauki wychowawca jeszcze wystawia ocenę opisową. Jest to najbardziej wiarygodna z ocen na wszystkich etapach edukacji, ponieważ w sposób szczegółowy traktuje poszczególne predyspozycje ucznia. Natomiast od IV klasy zaczyna się już klasyfikowanie za pomocą cyferek i słownych ocen z zachowania.

Szkoły artystyczne – inny typ placówek edukacyjnych

Szkoła muzyczna, szkoła plastyczna… trzeba przyznać, że to prawdziwe hybrydy w polskim systemie oświatowym. Przede wszystkim są to rodzaje zawodówek, ponieważ ich ukończenie kończy się otrzymaniem dyplomu uprawniającego do wykonywania zawodu. Wówczas otrzymuje się na przykład profesję muzyka. Jednak nie są to oczywiście standardowe zawodówki. Tryb nauczania odpowiada wszelkim wymogom obowiązującym w innych szkołach. Sprawdziany, klasówki, egzaminy – to norma. Młody uczeń otrzymuje wiedzę historyczną, teoretyczną i umiejętności praktyczne dotyczące danej dziedziny sztuki. Jednak kształcenie często przebiega w trochę innej atmosferze. Szkoły artystyczne to jedno wielkie zbiorowisko bardzo zindywidualizowanych osobowości. Relacje nauczycieli z uczniami są często bardziej bezpośrednie i partnerskie niż w innych szkołach. Szczególnie w szkołach muzycznych specyficzną formą relacji jest więź z nauczycielem instrumentu głównego. To osoba, która podczas zajęć przebywa jako jedyna z Tobą w klasie. W tym przypadku tylko nauczyciel widzi Twoje niedoskonałości, lęki i emocje, jakie wkładasz w sztukę. Dzięki temu tworzy się naprawdę głęboka więź. Warto jednak zastanowić się, czy wkładanie uprawiania sztuki w formy sprawdzianów i egzaminów nie ogranicza kreatywności młodego adepta? Wtedy ćwiczy on nie z myślą o kreowaniu rzeczywistości ze swoich marzeń, tylko z myślą o dobrej ocenie.