Bezrobocie a wykształcenie

Problemy ze znalezieniem pracy, powodują, ze młodzi ludzie więcej czasu inwestują w dokształcanie się. Natomiast osoby w wieku produkcyjnym napędza do stałego doskonalenia się w kierunkach, jakie są zapotrzebowania na danym rynku. Grupą, która korzysta na rosnącym poziomie bezrobocia, są pracodawcy. Bezrobocie frykcyjne wpływa na osłabienie pozycji pracowników i związków zawodowych w przetargach płacowych. Mówiąc jaśniej, wpływa to na zmniejszenie presji na wzrost płac. Następuje zwiększenie motywacji pracowników do bardziej efektywnej i solidnej pracy. Pracownik działa efektywniej i bardziej poświęca się obecnej pracy. Zostaje ograniczony nadmiar kadr, dochodzi do innowacji zatrudnienia i poprawy efektywności gospodarowania. Reasumując, bezrobocie przynosi więcej szkód niż pożytku, pomimo iż ma także pozytywne aspekty. Wpływa negatywnie na rozwój całego społeczeństwa oraz nastrój w środowiskach lokalnych. Utrudnia rozwój handlu i usług. Na pewno posiadanie dobrego wykształcenia powoduje szybsze znalezienie pracy. Choć w dzisiejszych czasach nie jest to, aż tak praktykowane. I coraz większa liczba młodych ludzi przestaje w to już wierzyć. Szczególnie teraz, gdy liczba osób bez pracy stale rośnie. A co istotne osoby te często maja ukończone bardzo znane szkoły na terenie naszego kraju. A mimo tego nie mogą znaleźć dobrej pracy w swym wykształceniu. Dlatego też dla takich młodych ludzi stawiane kolejne obietnice są nic nie warte. I na pewno nie dają żadnych zmian, które tak bardzo potrzebne są na rynku pracy.

Both comments and pings are currently closed.