Człowiek w konfrontacji w naturą

Nie od dziś wiemy, że jesteśmy, jako gatunek, odpowiedzialni za wiele zmian w ekosystemie naszej planety. Chodzi tutaj nie tylko o działania stricte przestępcze, jak kłusownictwo i proceder handlu bądź to samymi zwierzętami, bądź np. kością słoniową. Historia pokazuje, że jeśli człowiek zagiął parol na jakiś gatunek np. bizony to bardzo rzadko te zwierzęta się ostawały. Bardzo często gatunki były potwornie trzebione, aż do wyginięcia. To są działania bezpośrednie, ale paradoksalnie, człowiek niszczy naturę również w sposób pośredni. Najlepszym przykładem jest karczowanie lasów w dolinie Amazonki. Niszczone są w ten sposób nie tylko wyjątkowe gatunki drzew, ale też dom wielu zwierząt. Oczywiście są podejmowane działania na rzecz zatrzymania rabunkowej wycinki lasów, wobec polowań, czy w końcu wobec innych działań człowieka. W ferworze tej walki ekologów z przemysłowcami i szeroko rozumianym biznesem, warto zapytać się po co ta walka, jaka jest jej stawka. Dam prosty przykład, drzewa dzięki procesom chemiczny pomagają wytwarzać tlen, tym samym umożliwiają życie na ziemi. Wyobraźmy sobie, że połowy dzisiejszego światowego zalesienia jutro nie będzie, to byłaby katastrofa dla ludzkości. Zaczęlibyśmy się dosłownie dusić, na to pozwolić nie można, dlatego społeczność międzynarodowa podejmuje różne inicjatywy, mające zmniejszyć problemy ekologiczne, wiele pożytecznych projektów niestety rozbija się o pieniądze gospodarczych mocarstw.

Both comments and pings are currently closed.