Indie – największa demokracja świata

Proces dekolonizacji był jednym z ważniejszych zmian polityczno-społecznych w XX wieku. Niepodległość uzyskała w ramach działań dekolonizacyjnych niemal cała Afryka i wiele państw azjatyckich, w tym gronie od początku wybijały się Indie. Po pierwsze było i jest to państwo o ogromnym potencjale ludnościowym, a co za tym idzie przy dobrej polityce władz o wielkich możliwościach gospodarczych. Po drugie posiadało własne silne tradycje przedkolonizacyjne. Bogactwa i pozycja geopolityczna sprawiały, że to państwo było skazane na wielkość. Dziś widzimy jak polityka władz w Delhi uczyniła z tego kraju wielką siłę gospodarczą, bezpośredniego konkurenta dla Chin, stawiając Indie w jednym szeregu z Brazylią, drugim ogromnym krajem, który poczynił w ostatnich lata postępy w dziedzinie gospodarki i edukacji. Szczególnie w tej drugiej dziedzinie Hindusi mieli wiele do nadrobienia, panował ogromny analfabetyzm, a bez jego likwidacji nie można było rozpocząć prawdziwej walki z biedą. Dodam, że w Indiach dalej ta walka trwa, podobnie jest z analfabetyzmem, cały czas jest on obecny, ale mimo to należy podkreślić, że sukcesy jakie osiągnięto są imponujące. Pierwszy z brzegu przykład to indyjskie uczelnie technologiczne, które są w światowej czołówce goniąc takie tuzy uniwersyteckie jak MIT, co rzeczywiście o czymś świadczy. Warto obserwować ten kraj, bo to do takich tygrysów jak Indie należy przyszłość.

Both comments and pings are currently closed.