Zdrowy jak tur – czy na pewno?

Kilka wieków temu polskie lasy zamieszkiwało zwierze wyjątkowe, po pierwsze potężne, po drugie majestatyczne. Polowano na nie z różnych względów, przede wszystkim dla trofeum. Róg tura prezentuje się niezwykle efektownie. Drugiej powód był prozaiczny, potężne zwierze mogło dostarczyć dużej ilości mięsa dla głodującej często ludności. Dlatego już w XVII wieku tur w Polsce wyginął. Jednak dalej poruszał ludzką wyobraźnię, a kiedy zainteresowali się nim badacze, rozpoczęto próby odtworzenia tego podobnego do krowy stworzenia. Należy nadmienić, że w takich przypadkach wcale nie należy wymagać szybkości w osiąganiu satysfakcjonujących wyników. Problemem jest zachowany materiał genetyczny, ponieważ jak wspominałam ostatnie tury w Polsce wyginęły w wieku XVII. Na dzień dzisiejszy trudno powiedzieć, czy dawny król polskiej puszczy wróci, ale owe próby są same w sobie pożyteczne, dzięki nim możemy się dowiedzieć wiele o życiu tych zwierząt. Co ciekawe, tura próbowali chronić polscy królowie między innymi Zygmunt III Waza, co jednak na niewiele się zdało. Uderzać nas może fakt, że tak potężne zwierze było tak łatwym celem, ale dobrym porównaniem była sytuacja bizonów na amerykańskiej prerii, gdzie doszło do prawdziwej hekatomby tych zwierząt. Podobnie zresztą polskie żubry padały ofiarami niekontrolowanych polowań.

Both comments and pings are currently closed.