Czy gimnazja były dobrym pomysłem?

Jeszcze kilkanaście lat temu uczniowie najpierw musieli skończyć obowiązkową, ośmioklasową szkołę podstawową. Później mieli do wyboru kilka typów szkół średnich, według własnych preferencji. Po reformie systemu oświaty skrócono cykl nauki w szkole podstawowej do 6 lat. Wprowadzono gimnazjum jako etap przejściowy między podstawówką a szkołą średnią. Pomysł miał wielu sympatyków, jednak z czasem ich liczba znacznie się zmniejszyła. Młodzież w przedziale wiekowym 13-16 lat jest bardzo podatna na wpływy, szczególnie te złe. W przypadku, kiedy dzieci przez 8 lat były w tej samej szkole pod nadzorem wciąż tych samych osób, relacje z nauczycielami były o wiele bardziej ustabilizowane. Natomiast pójście do gimnazjum jak każda inna zmiana wywiera pewien wpływ na psychikę. Młody człowiek, który szuka swojego poczucia wartości, ma wrażenie, że jest starszy, bardziej dojrzały i może pozwolić sobie na więcej. Wtedy często zdarza się, że przysłowiowa woda sodowa uderza mu do głowy. Ponadto pedagodzy, którzy nie znają osoby od małego, mają na nią mniejszy wpływ niż ci pamiętający ucznia jeszcze z czasów grzecznego dzieciństwa. Media i badania społeczne potwierdzają, że gimnazja to jeden z największych bastionów agresji wśród młodzieży. Coraz więcej osób sugeruje, że może powinno się wrócić do systemu ośmioklasowych szkół podstawowych. Właściwie warto byłoby przemyśleć tę propozycję.

Both comments and pings are currently closed.