Po co komu szkoła?

Szkoły są po to, by uczyć. Wydaje się, że to oczywisty truizm, nieprawdaż? Raczej nie trzeba tego nikomu udowadniać. Jednak i tak coraz więcej osób zupełnie tego nie rozumie. Nauczyciele starają się zrealizować jak najwięcej z obszernej podstawowy programowej w jak najkrótszym czasie. Często na swoich zajęciach tłuką młodym ludziom do głów mnóstwo naukowej wiedzy. W dodatku w kompletnie niestrawnej formie. Czy to jednak dobra metoda nauczania? Czy taka wiedza do czegoś przyda się w życiu? Oczywiście, pewne rzeczy są bardzo ważne i uczeń po to idzie do szkoły, aby je poznać. Jednak z tego miejsca powinien wynieść wartości, których nie każdy jest w stanie wynieść z rodzinnego domu. Szkoła powinna nauczyć ucznia obowiązkowości. Nauczyciel powinien regularnie zadawać zadania domowe i egzekwować ich wykonywanie. Bardzo często jednak belfrom nie chce się potem sprawdzać całej sterty wypracowań lub referatów i wolą pomijać ten punkt prowadzenia zajęć. W ten sposób nawet, jeżeli zadają coś do wykonania, uczniowie nie będą odrabiać lekcji. Nie w przypadku kiedy wiedzą, że bez problemu im się upiecze. Szkoła powinna także uczyć uczciwości oraz szacunku dla pewnych osób i pewnych zasad. Tego nie da się wynieść ze schematycznych lekcji. Nauczyciele powinni przywiązywać wiele uwagi do tego, co dzieje się pomiędzy zajęciami. Oraz do tego, w jaki sposób zachowuje się młodzież.

Both comments and pings are currently closed.